
Wkoło wszystko szykuje się do spania, ale Foodelek się przebudził. Podczas gdy Marcin jest zajęty Foodelkowe przepisy tygodnia poprowadzę ja, Olasz. Wiem, że jego zastąpić się nie da, proszę się nie martwić, to rozwiązanie jest tylko chwilowe, wszyscy mamy nadzieję, że niedługo Marcin wróci
W tym tygodniu zestawienie będzie bardzo subiektywne – siedzę w fotelu, pod kocem, piję gorącą Inkę z mlekiem, udaję, że nie słyszę podmuchów wiatru za oknem i czekam na wiosnę. O zimie nie wspominam celowo – obiecałam sobie, że w tym razem ją zignoruję.
Będzie to zestawienie miało też trochę poślizgu w stosunku do dat zamieszczenia przepisów – chcialiśmy z Marcinem upewnić się, że wszystko zrobiłam jak należy i poprawić ewentualne błędy i niedociągnięcia. Chyba się udało
Mamy jesień, nie ma co ukrywać, bo nie ma jak tego ukryć. No i po co? Są rzeczy na których kolej wpływu się nie ma, więc lepiej zaakceptować, pokochać i wyciągnąć z sytuacji ile się tylko da. Jesień przynosi ze sobą różnorodność sezonowych produktów, więcej niż jakakolwiek inna pora roku, część z nich można przetworzyć i zachować na później. Przynosi jeszcze jesień ochotę na jedzenie rozgrzewające, wypełniające brzuch i mocno sycące, przepisy które przyciągnęły moją uwagę w tym tygodniu opisują właśnie takie potrawy. Pełno wszędzie dyni, cukini, ostatnich pomidorów, tych najbardziej dojrzałych, kapusty, no i oczywiście jesiennych owoców – samo wymienianie skladników sprawia, że robię się głodna
- Sałatka z kurczaka – jej siła w prostocie;
- Tarta z faszerowanymi kwiatami cukinii – mój typ w tym zestawieniu, oryginalnie, elegancko, kolorowo i jestem pewna, że przepysznie;
- Piersi kurczaka w ziołach – nie do końca rozumiem sposób wykonania (te kawałki kurczaka się smaży po jednym, czy bardziej jak placki z jabłkami, łyżką na patelnię ile się nabierze?), ale jutro pędzę kupić mięso i będę próbować – nic nie poradzę, jak je zobaczyłam, to się zakochałam;
- Wieprzowina smażona z imbirem i kapustą – czegoś takiego jeszcze nie jadłam i bardzo chętnie naprawię to niedopatrzenie;
- Jajka sadzone w szpinaku – podejrzewam, że nawet najbardziej zagorzali wrogowie szpinaku na taką jego wersję się skuszą, mnie namawiać nie trzeba wcale, lista zakupów już uzupełniona;
- Czerwona kapusta z jabłkami + szaszłyki wieprzowe z jabłkami i cebulką – jabłka raczej rzadko pojawiają się na naszych stołach w porze obiadowej, najwyższy czas to zmienić, tym bardziej, że są w sezonie;
- Pasztet z cukinii – jak to pasztet, mało jest fotogeniczny, ale ten konkretny jest smaczny, zdrowy, tani i jesienny;
- Curry z dyni – podejrzewam, że w słotny dzień może uratować chęć do życia;
- Zapiekanka warzywna – czysto warzywnej jeszcze nie jadłam, dla mnie to 100% nowość;
- Francuski placek z gruszkami – bo najczęściej nieśmiało czekają w cieniu jabłek i śliwek na swoją kolej;
- Japoński sernik – z całą odpowiedzialnością mogę napisać, że „tego w Polsce jeszcze nie było”, cudowną puszystość zawdzięcza dodatkowi niedostępnego u nas „cream of tartar”;
- Bułki drożdżowe ze śliwką – do tej Inki co to ją piję, a że autorstwa Mirabbelki, to muszę być na mistrzowskim poziomie;
- Ciasto czekoladowe z orzechami i sosem wiśniowym – tylko ten sos, to koniecznie ciepły;
- Staropolski sernik z różą – komentarz chyba zbędny?
- Solony krem karmelowy – każdy powinien go spróbować przynajmniej raz w życiu.
Tutaj można pobrać kody foodelkowych bannerów, autorów wyróżnionych przepisów zachęcamy do ich pobrania, a czytających do gotowania
2009-10-08 o 01:10 Aleksandra "Olasz" Szablowska w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 8
W poprzednich tygodniach miałem pewną trudność z wyborem wystarczającej liczby przepisów (jakoś tak się składa, że ostatnio ich liczba oscyluje wokół 14). Staram się, żeby wszystkie z nich, przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie, miały w sobie coś, co powoduje, że są wyjątkowe. Tym razem: wręcz przeciwnie. Jeden za drugim przepisy z blogów trafiały do wybranych, a zanim znalazły się na Foodelku musiałem poddać je kolejnej selekcji, a i tak jest ich bardzo dużo. Albo byłem głodny wybierając najciekawsze przepisy albo po prostu ten tydzień był wyjątkowo obfity jeśli chodzi o smakowitości.
Jak można było się spodziewać, kontynuowane były wątki szparagowe. Tak jak i w poprzednim tygodniu, pojawiło się mnóstwo pysznych słodkości. W dalszym ciągu dominują dania z warzyw i owoców. Liczne są rozmaite „placki”, tarty i quiche. Jest z czego wybierać, więc wybierajcie!
Jak zwykle zachęcam autorów do wklejania foodelkowego banerka, a Was do korzystania z przepisów!
2009-05-10 o 20:42 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 11
Ciepło! Ciepło działa już nie tylko na nas, ale powoli zaczyna działać i na to, co jemy. Możemy powoli żegnać się z puszkami, mrożonkami i słoikami. Szparagi rozpoczynają długi szereg wiosennych nowalijek. Czeka nas lepsza (moim, ale chyba nie odosobnionym zdaniem) pora roku. Mam nadzieję, że kulinarna inwencja nie ograniczy się tylko do rozpalenia grilla i upieczenia na nim kiełbasy i skonsumowanie jej po uprzednim wytarzaniu w kiepskiej jakości ketchupie.
Foodelek jak zwykle będzie pomagał w rozszerzaniu kulinarnych horyzontów. W tym tygodniu było dość trudno wybrać spośród przepisów publikowanych na coraz liczniejszych blogach kulinarnych te najlepsze: bardzo wiele pomysłów kulinarnych zasługiwało na uwagę. Ale wybrać było trzeba i oto 14 najciekawszych receptur w 15 edycji foodelkowych przepisów tygodnia. Tym razem wyjątkowo dużo deserów i o dziwo kompletny brak dań mięsnych.
- Sałatka z ogórka i imbiru: trzy (i pół) składniki i jest. Alternatywa dla mizerii.
- Ostra zupa cytrusowa: nie jestem fanem zup owocowych, ale jeśli zupa jest pikantna, to nie mam nic przeciwko.
- Briami: kolorowa grecka zapiekanka warzywna, idealna z kieliszkiem retsiny.
- Sezamowe szparagi: Chiny to największy producent szparagów na świecie, ten przepis o tym przypomina.
- Sałatka z kulkami szpinakowymi: niezwykły przepis na kulki ze szpinaku podawane na sałacie z cukinią i… kiwi.
- Sałatka z bulgurem: lekka sałatka z kaszy, orzechów, pomidorów i awokado.
- Risotto ze szparagami, krewetkami i kawiorem: szparagi w najbardziej eleganckim towarzystwie, na odegnanie kryzysu.
- Karmelizowane orzechy: uliczna przekąska, przygotowana w domu na pewno też będzie smakować.
- Tort egipski: orzechowy tort, z dwoma kremami… coś wspaniałego!
- Clafoutis z gruszkami i lawendowym miodem: już sam miód lawendowy brzmi nieźle, a zobaczcie całość…
- Koszyczki z filo: przepiękny deser ze (zdradzam tajemnicę) kremem z mascarpone.
- Sernik z ricotty: czyli sernik w wersji włoskiej.
- Lody melonowe z imbirem: egzotyczne lody na upał.
- Zielony koktail dla dorosłych: faktycznie zielony i faktycznie raczej dla dorosłych (choć dzieciom można bez rumu).
Kolejna edycja (pomajówkowa, więc pewnie pojawią się żeberka, steki i szaszłyki z grilla, liczę na to!) za tydzień. Jeśli Twój przepis został wymieniony powyżej, wklej banerek Foodelka na swojego bloga. Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji, zapraszam na Fotoffi (tylko załóż śliniak!). A jeśli inspiracji jest w sam raz, ugotuj coś z naszych propozycji!
2009-05-03 o 19:36 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 4
Wracamy po świętach! Kulinarna blogosfera wolno budzi się do życia po okresie wzmożonej konsumpcji żurków, kiełbas, bab i mazurków. A tu wiosna za oknem i w Waszych przepisach. Szparagi, karczochy, szpinak, szczaw, rabarbar, a nawet pokrzywy: dużo zielonego na blogach i forach kulinarnych. Foodelkowe przepisy tygodnia mają nie tylko podsumowywać to, co działo się w kulinarnym internecie, ale też i inspirować na kolejne tygodnie, stąd w tym wydaniu nieco mniej przepisów, bo pominąłem tradycyjne dania wielkanocne.
Najbliższa Wielkanoc za rok, a teraz cieszmy się wiosną i wiosennymi smakami! Trzynasta edycja przepisów tygodnia jest bardzo wiosenna i prawie bezmięsna!
- Kanapka z brie i szparagami: szparagi w wersji kanapkowej, świetny pomysł i apetyczne połączenie.
- Prostokąty z ciasta francuskiego ze szparagami, czosnkiem i parmezanem: znowu szparagi, znowu ser… znowu pysznie to wygląda.
- Krem z kalafiora doprawiony roquefortem: kolejna kompozycja warzywno-serowa, tym razem w formie płynnej.
- Gnocchi ze szpinakiem: zachwyciły mnie zdjęcia i mam wrażenie, że smak też im dorównuje.
- Risotto z pokrzywami: pewnie wszyscy wiemy, że pokrzywy są jadalne, ale mało kto odważył się spróbować. Gdybym miał się przełamać, to skorzystałbym z tego przepisu.
- Tarta tatin na słono z karczochami: tarta po raz pierwszy, sezon na karczochy już się kończy, więc korzystajmy…
- Tarta z grzybami: zanim z kolei zacznie się sezon na grzyby, zróbmy tydzień bez zakupów i pozbądźmy się grzybów z jesieni. Ze smakiem.
- Szaszłyki ze szczawiem z rybą: szczaw, ryba (żabnica, wygląda naprawdę srogo!) a do tego malinowy winegret… na pewno niecodzienne danie.
- Kompot z rabarbaru: przyznam się: ani nie jestem koneserem kompotów, ani też fanem rabarbaru. A jednak, ten przepis coś w sobie ma…
- Ciasto z kaszy manny polane dulce de leche: mix polskiej (dokładniej podlaskiej) tradycji z południową słodyczą.
- Bezowo-orzechowa rolada z czekoladą i bitą śmietaną: poprzednie przepisy nie były zbyt kaloryczne, dominowały wytrawne smaki. Chcecie sobie to powetować? No to macie przepis!
Spotykamy się za tydzień! Autorów zapraszam na stronę, gdzie można pobrać kod do wklejenia na bloga (został on poprawiony i teraz bez problemu można go wklejać także na blogspocie.)
2009-04-19 o 12:43 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 2
To będzie specjalne wydanie foodelkowych przepisów tygodnia. Wydanie z jajem. Takiego wysypu przepisów z jajkami nie sposób zignorować. Zbliżająca się wielkanoc to chyba nie jedyny powód jajecznego bombardowania: jajka są podobno bardzo trendy w kryzysowych czasach.
A więc zapraszam do przeglądania najlepszych, najsmaczniejszych i najbardziej apetycznych przepisów z polskiej blogosfery i okolic. Wybierzcie coś z nich na świąteczny stół. Za tydzień zapewne nie będzie foodelkowych przepisów tygodnia, za to odbędzie się wielka konsumpcja dań na ich podstawie przygotowanych. Wesołego jajka!
Część bardziej jajeczna:
Część mniej jajeczna:
Spotkamy się za dwa tygodnie, życzę wam wszystkim smacznych, spokojnych i pogodnych świąt!
PS. Autorów przepisów zapraszam na stronę… a wszystkim fotografującym polecam Fotoffi.
2009-04-05 o 13:23 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 15
Wiosna idzie, a z wiosną zmiany. Jak widzicie postanowiłem nieco bardziej konformistycznie podejść do zasad tradycyjnej interpunkcji
Mam bowiem nadzieję, że już wkrótce na Foodelku zadebiutują kolejni autorzy, a nie chciałbym, żeby wygląd bloga był niespójny.
Przejdźmy do meritum, czyli jedenastej edycji przepisów tygodnia Foodelka: najsmaczniejszych przepisów kulinarnych z polskich blogów. Tutaj też widać powiew wiosennego wiatru. Dużo koloru zielonego i wiele wycieczek kulinarnych w kierunku południa, gdzie wiosna zagościła już na dobre. Zwracają uwagę zwłaszcza włoskie słodkie smakołyki: biscotti, cantuccini, ricciarelli… dużo słodkości w tym tygodniu. Ale i śniadania i dania główne są bardzo smakowite. Zapraszam!
- Pancakes: śniadaniowe naleśniki na słodko, dla tych, którzy lubią słodkie śniadania.
- Jajka sadzone w bułce: dla tych, którzy nie mają ochoty na słodkie śniadanie (ani na jajecznicę).
- Monte cubano: solidna kanapka, wygląda wspaniale!
- Sos romesco: kataloński dodatek do… prawie wszystkiego. Także do jajecznicy.
- Barszcz śledziowy: brzmi raczej wigilijnie, ale nie mogłem się powstrzymać, bo pomysł intrygujący.
- Pesto szpinakowe: zielone do kwadratu, wiosenne pesto.
- Gnocchi: i już wiemy, co zrobić ze szpinakowym pesto! Podstawowy przepis na włoskie „kopytka”.
- Jaja z łososiem i kawiorem wasabi z alg: eleganckie, oryginalne, można podać na wielkanocne śniadanie.
- Kebabcze: też tęsknicie za grillowaniem na świeżym powietrzu? Bo ja bardzo!
- Libański kurczak cytrynowy: kiszone cytryny, orientalne przyprawy oraz tajemnicza farika.
- Kedgeree: biały ryż, czarny ryż, wędzona ryba, jajka, kolendra, limonka: to się nazywa fusion!
- Biscotti z migdałami i rodzynkami: robi się je szybciej niż myślisz. Zjada zapewne też.
- Cantuccini: vin santo do tego i przenosimy się do toskańskiego raju.
- Ricciarelli: żeby zatrzymać tą chwilę na dłużej…
Autorki przepisów mogą zaopatrzyć się w banerek foodelkowych przepisów tygodnia, a czytelników na kolejną edycję zapraszam za tydzień!
2009-03-29 o 12:26 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 3
jak nietrudno się zorientować, nowe notki na foodelku pojawiają się coraz rzadziej, a w tym tygodniu nie został dodany ani jeden nowy wpis. czekam na przypływ weny, samozaparcia i wolnego czasu oraz wasze wsparcie, jeśli chcecie współtworzyć ten blog, to jestem otwarty na propozycje.
ale nie znaczy to, że nie śledzę, co tam polska blogosfera pichci. przepisy tygodnia ukazują się po raz dziesiąty i nie zamierzam z publikowania tej rubryki rezygnować. autorów przepisów zachęcam do publikowania banerka (tutaj znajdziecie odpowiednie kody), a wszystkim czytelnikom polecam dania wybrane z najlepszych polskich blogów. w tym tygodniu sporo kuchni polskiej, ale i kilka bardzo egzotycznych dań z całego świata.
- pasta z tuńczyka i mascarpone: na śniadanie lub na kolację (ale nie używałbym oliwy z puszki!)
- szpinak zapiekany z jajkiem ze śmietanką kokosową: czasem nie trzeba nic dodawać do nazwy potrawy. pycha.
- cebulowe bhaji: panierowana cebulka po indyjsku.
- placki selerowe: zamiast placków ziemniaczanych, spróbujmy selerowych.
- moskol: prosta góralska przekąska z sera i mąki.
- sukiyaki: wielka japońska wyżerka, wspaniała zbiorowa zabawa we wspólne gotowanie.
- red beef stew (oraz parathas): skoro wg autora to najlepszy obiad jaki jadł w życiu, nie mogłem go pominąć.
- tyrolskie risotto: ze speckiem, porem i jabłkiem. o białym winie nie muszę wspominać.
- torta salata di ricotta, cipolle e porri: także z porem, ale już bez specku, pyszna tarta.
- mrouzia (tadżin z jagnięciny): طاجين. tak właśnie nazywa się to naczynie po arabsku.
- perliczka z pieczonymi ziemniakami: drób drobniejszy, ale nie mniej smaczny.
- pieczone orzechy z cynamonem: od takich “przegryzek” trudno się uwolnić.
- lekki tort czekoladowy z orzechami i owocami: bezy, czekolada, owoce. wszystko dobre w jednym.
- tarta kukułka: przeczytajcie choćby przepis na nadzienie… i spróbujcie kontrolować ślinianki!
spotykamy się za tydzień, na kolejnej uczcie!
2009-03-22 o 12:40 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 10
mając nadzieję na to, że najbliższy śnieg spadnie za grubo ponad pół roku, przystępuję do foodelkowych przepisów tygodnia, edycja dziewiąta, mocno pachnąca ras el hanout i innymi orientalnymi aromatami. chyba już nie muszę powtarzać (ups, własnie to robię), że jest to moja subiektywna lista, oparta na obserwacji ponad 150 blogów kulinarnych i nie tylko. co nie znaczy, że nie można mi pomóc i podpowiadać przepisów, które wam się spodobały. dzięki takiej właśnie podpowiedzi nie przegapiłem jednej bardzo interesującej receptury, dziękuję więc i apeluję o podrzucanie tego, co wam się podoba. kod do banerka autorzy przepisów znajdą tam gdzie zwykle, a czytelników zapraszam…
- tureckie jajka w koszulkach w jogurcie: czyli śniadanie w orientalnym stylu.
- haloumi w boczku: pyszna „przegryzka” na imprezę
- babeczki serowo-ziemniaczane: skromna nazwa, ale zobaczcie, jakie to wykwintne danie
- marokański couscous: do czytelników foodelka trafia on przez portugalię.
- harira: tą samą drogą trafia do nas rozgrzewająca, pożywna zupa.
- krem szpinakowy/krem pomidorowy: superefektowne dwa w jednym, zrobi wrażenie na gościach!
- jambalaya: klasyka mało u nas znanej kuchni kreolskiej.
- łosoś z tropikalną salsą: świeży ananas. chilli. kolendra. łosoś. czy trzeba coś dodawać?
- żeberka hoisin: gęsty, ciemny, aromatyczny sos, a w nim żeberka. pycha.
- ossobuco alla milanese: tradycyjne danie z północnych włoch. osobiście polecam.
- tarta cytrynowa: słoneczne, słodko-kwaśne ciasto, dobre na wiosnę.
- rurki czekoladowe z nadzieniem serowym: musicie to zobaczyć! jeśli kogoś poczęstujecie, nie uwierzy, że to nie dzieło profesjonalnego cukiernika
- kokosowa panna cotta z białą czekoladą: „rozkosz nie do opisania”… zdecydowanie!
- pandanowe ciasto szyfonowe: nie mam pojęcia, co to jest, jak to smakuje, ale widzę jak wygląda i to mi wystarcza
do zobaczenia za tydzień!
2009-03-15 o 19:09 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 11
jak pewnie widać na pierwszy rzut oka, postanowiłem eksperymentalnie uprościć nieco formułę przepisów tygodnia. zamiast rozbudowanego wpisu, zebrałem najlepsze kulinarne pomysły w prostą listę. przyzwyczajonych do poprzedniej formuły proszę o wybaczenie: chciałbym ją kontynuować, ale niestety, czasu mi nie starcza. tak czy owak są to nadal najlepsze moim zdaniem przepisy wyszukane na grubo ponad 100 blogach i forach internetowych. i również nie uległo zmianie to, że autorzy wpisów mogą wstawić do nich banerek, który dla ich wygody dostępny jest w dwóch wersjach.
w tym tygodniu trudno o jakiś wyraźny motyw przewodni. publikowane były urozmaicone przepisy, pochodzące z różnych kuchni. każdy znajdzie coś dla siebie, a co ja znalazłem?
zapraszam za tydzień na kolejne przepisy tygodnia! ps. przypominam, że w ciągu tygodnia można śledzić najbardziej interesujące przepisy w rubryce „miska foodelka” po prawej stronie! to właśnie z nich wybierane są przepisy tygodnia.
2009-03-01 o 19:32 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 9
drugi chorobowy tydzień styczniowo/lutowy. i znów patrzenie na potrawy przez szybkę (monitora) nie budziło we mnie takich emocji jak zazwyczaj. ale kulinarny internet nie próżnował: gotował, smażył i piekł w najlepsze. zapraszam więc na piątą edycję przepisów tygodnia foodelka, a te osoby, których przepisy zostały tu opublikowane, zachęcam do wklejenia foodelkowego banerka przy odpowiednich notkach na blogach.
dużo publikowano w tym tygodniu dań bezmięsnych, lekkich, wiosennych. zacznijmy od przystawek: obłędnie kolorowa przystawka nazwana po prostu „kolorowa przystawka” to uczta i dla oczu i dla podniebienia. a co powiecie na bataty z szałwią? ja już bataty kupiłem, tak spodobał mi się ten przepis. i jeszcze dwa dodatki: dalmatyński sos kaparowy oraz, zupełnie z innych stron świata, chiapaty z avocado. nie jestem pewien, czy hindusi znają avocado, ale przepis wygląda tak zachęcająco…
kilka fajnych zup. po pierwsze portugalska zupa rybna, która jest pretekstem do blogowej podróży do tego pięknego kraju, przeczytajcie cały wpis. druga zupa, to pikantna zupa z makaronem, czyli śródziemnomorska wersja pomidorowej. trzecia i ostatnia: zupa krem ze szpinaku. cóż, nic tak dobrze nie robi lekko zwiędniętym warzywom jak mikser
w tym tygodniu pizze zastąpiły tarty w roli głównych dań. zacznijmy od pizzy z szynką i grzybami, według przepisu z bloga apparecchiamo. podobna w stylu jest chrupiąca pizza z m.in. chorizio i pepperoni (ogromna!). i zupełnie inna pizza z dynią i rozmarynem, na grubszym chlebowym cieście. tarty jednak nie ustąpiły pizzom całkowicie pola: oto tarta z gruszką i serem pleśniowym. gruszki świetnie komponują się z serami pleśniowymi, więc czemu nie? my też gotowaliśmy trochę wege w tym tygodniu, tofu z bakłżanem w sosie kokosowo-jogurtowym wyszło palce lizać!
i już możemy przejść do deserów. lekki i elegancki mus grejfrutowy z awokado. a jeśli kalorii nie liczymy, to może czekoladowa tricolada? albo tort „american beauty” (piękny, ale po obejrzeniu filmu raczej miałbym wątpliwości, czy podać go na walentynki). i na sam koniec leciutki drink bellini na bazie wina musującego. mało procentów, ale jak wygląda… wypijcie moje zdrowie.
2009-02-08 o 15:24 Marcin Jagodziński w przepisy tygodnia | liczba komentarzy: 7