Foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 14
Tak spieszyłem się cały poprzedni tydzień, że przepisy tygodnia wybierałem z opóźnieniem i – nie ma co ukrywać – dość pospiesznie. Nie znaczy to, że niestarannie: chodzi raczej o to, że nie udało mi się znaleźć jakiegoś wspólnego leitomotivu. Mamy więc tydzień dość zróżnicowanych propozycji kulinarnych. Od prostych, podstawowych, ale ważnych przepisów (jak choćby ten na pesto) do, nie bójmy się tego słowa, dziwactw kulinarnych w rodzaju kandyzowanych… fiołków. I soku fiołkowego. Mam nadzieję, że wybrane w tym tygodniu przepisy wzbogacą wasz kulinarny repertuar. A więc, bez dalszych ceregieli, zapraszam:
- Fougasee: chrupadełko z chlebowego ciasta o zupełnie niezwykłych kształtach. Zrobi wrażenie na gościach.
- Tartaletki cebulowo-tymiankowe: przekąska lub świetne danie imprezowe.
- Pancotto, czyli zupa z chleba: nie wyrzucaj lekko czerstwego chleba, zrób z niego pyszną zupę!
- Zupa krem z pieczonych batatów: imbirowa, kokosowa, pikantna i batatowa. Spróbujcie koniecznie.
- Kastylijska zupa czosnkowa: jak się spytacie w komentarzach, to powiem wam, gdzie kupić wędzoną papryką. Bo czosnek pewnie macie?
- Pesto: krok po kroku, czyli od pęczka bazylii i garści orzechów do słoiczka gęstego, zielonego sosu.
- Dim sum: pierogi to danie dla cierpliwych. Nawet jeśli za pierwszym razem nie są idealne, warto próbować dalej. Tu wersja chińska.
- Tarta ze smardzami: nie mam pojęcia skąd zdobyć smardze, ale to mnie nie powstrzymało przed poleceniem wam tego dania.
- Ryba grillowana w soli: przepisów na rybę w soli jest mnóstwo. Ten ma tę zaletę, że jest japoński. Dla mnie to zaleta.
- Wallnut Puffs: 29 minut pieczenia. Zjada się zapewne dużo szybciej.
- Bezowo-orzechowa rolada z czekoladą i bitą śmietaną: autorka twierdzi, że popsuła to ciasto. Prawda jest taka, że raczej je rozmnożyła!
- Sok fiołkowy/fiołki kandyzowane: „kwiatków nie pijam” jest najwyraźniej passe!
Autorzy przepisów proszeni są po banerek, a odwiedzający Foodelka, jeśli nie udali się od razu do kuchni, mogą skomentować przepisy poniżej. Za tydzień spotkamy się mam nadzieję punktualnie, w świąteczną niedzielę.




