foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 15
Ciepło! Ciepło działa już nie tylko na nas, ale powoli zaczyna działać i na to, co jemy. Możemy powoli żegnać się z puszkami, mrożonkami i słoikami. Szparagi rozpoczynają długi szereg wiosennych nowalijek. Czeka nas lepsza (moim, ale chyba nie odosobnionym zdaniem) pora roku. Mam nadzieję, że kulinarna inwencja nie ograniczy się tylko do rozpalenia grilla i upieczenia na nim kiełbasy i skonsumowanie jej po uprzednim wytarzaniu w kiepskiej jakości ketchupie.
Foodelek jak zwykle będzie pomagał w rozszerzaniu kulinarnych horyzontów. W tym tygodniu było dość trudno wybrać spośród przepisów publikowanych na coraz liczniejszych blogach kulinarnych te najlepsze: bardzo wiele pomysłów kulinarnych zasługiwało na uwagę. Ale wybrać było trzeba i oto 14 najciekawszych receptur w 15 edycji foodelkowych przepisów tygodnia. Tym razem wyjątkowo dużo deserów i o dziwo kompletny brak dań mięsnych.
- Sałatka z ogórka i imbiru: trzy (i pół) składniki i jest. Alternatywa dla mizerii.
- Ostra zupa cytrusowa: nie jestem fanem zup owocowych, ale jeśli zupa jest pikantna, to nie mam nic przeciwko.
- Briami: kolorowa grecka zapiekanka warzywna, idealna z kieliszkiem retsiny.
- Sezamowe szparagi: Chiny to największy producent szparagów na świecie, ten przepis o tym przypomina.
- Sałatka z kulkami szpinakowymi: niezwykły przepis na kulki ze szpinaku podawane na sałacie z cukinią i… kiwi.
- Sałatka z bulgurem: lekka sałatka z kaszy, orzechów, pomidorów i awokado.
- Risotto ze szparagami, krewetkami i kawiorem: szparagi w najbardziej eleganckim towarzystwie, na odegnanie kryzysu.
- Karmelizowane orzechy: uliczna przekąska, przygotowana w domu na pewno też będzie smakować.
- Tort egipski: orzechowy tort, z dwoma kremami… coś wspaniałego!
- Clafoutis z gruszkami i lawendowym miodem: już sam miód lawendowy brzmi nieźle, a zobaczcie całość…
- Koszyczki z filo: przepiękny deser ze (zdradzam tajemnicę) kremem z mascarpone.
- Sernik z ricotty: czyli sernik w wersji włoskiej.
- Lody melonowe z imbirem: egzotyczne lody na upał.
- Zielony koktail dla dorosłych: faktycznie zielony i faktycznie raczej dla dorosłych (choć dzieciom można bez rumu).
Kolejna edycja (pomajówkowa, więc pewnie pojawią się żeberka, steki i szaszłyki z grilla, liczę na to!) za tydzień. Jeśli Twój przepis został wymieniony powyżej, wklej banerek Foodelka na swojego bloga. Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji, zapraszam na Fotoffi (tylko załóż śliniak!). A jeśli inspiracji jest w sam raz, ugotuj coś z naszych propozycji!




tym razem wątpliwości nie mam. nie przypuszczam byście codziennie chrupali kanapki z kawiorem ze ślimaków. ślimaczy kawior jest produkcji rodzimej, jeśli nie uwzględnimy faktu, że jest on dziełem ślimaków pochodzących z afryki. jak twierdzi na 