Foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 19

przepisy tygodnia foodelka jpg

Wkoło wszystko szykuje się do spania, ale Foodelek się przebudził. Podczas gdy Marcin jest zajęty Foodelkowe przepisy tygodnia poprowadzę ja, Olasz. Wiem, że jego zastąpić się nie da, proszę się nie martwić, to rozwiązanie jest tylko chwilowe, wszyscy mamy nadzieję, że niedługo Marcin wróci :)

W tym tygodniu zestawienie będzie bardzo subiektywne – siedzę w fotelu, pod kocem, piję gorącą Inkę z mlekiem, udaję, że nie słyszę podmuchów wiatru za oknem i czekam na wiosnę. O zimie nie wspominam celowo – obiecałam sobie, że w tym razem ją zignoruję.

Będzie to zestawienie miało też trochę poślizgu w stosunku do dat zamieszczenia przepisów – chcialiśmy z Marcinem upewnić się, że wszystko zrobiłam jak należy i poprawić ewentualne błędy i niedociągnięcia. Chyba się udało :)

Mamy jesień, nie ma co ukrywać, bo nie ma jak tego ukryć. No i po co? Są rzeczy na których kolej wpływu się nie ma, więc lepiej zaakceptować, pokochać i wyciągnąć z sytuacji ile się tylko da. Jesień przynosi ze sobą różnorodność sezonowych produktów, więcej niż jakakolwiek inna pora roku, część z nich można przetworzyć i zachować na później. Przynosi jeszcze jesień ochotę na jedzenie rozgrzewające, wypełniające brzuch i mocno sycące, przepisy które przyciągnęły moją uwagę w tym tygodniu opisują właśnie takie potrawy. Pełno wszędzie dyni, cukini, ostatnich pomidorów, tych najbardziej dojrzałych, kapusty, no i oczywiście jesiennych owoców – samo wymienianie skladników sprawia, że robię się głodna :)

Tutaj można pobrać kody foodelkowych bannerów, autorów wyróżnionych przepisów zachęcamy do ich pobrania, a czytających do gotowania :)

Chemia w kuchni

3297148934_249e885a37_bNie chodzi tu o konserwanty, ani środki czystości. Chciałem Wam polecić wyjątkowo interesujący artykuł na temat fizycznych i chemicznych procesów, stojących za smakiem i konsystencją tego, co gotujemy i pieczemy.

Być może nie zabrzmiało to zachęcająco, ale jest to pasjonująca lektura. Dlaczego dodajemy alkohol do sosów, skoro w procesie gotowania i tak odparowuje? Ile prawdy jest w tym, że nawet najmniejsza ilość żółtka spowoduje, że białko się nie ubije? Ile gotować strusie jajo? Na te pytania znajdziecie odpowiedź we wspomnianym artykule.

OK, może ten ostatni problem jest nieco wydumany, ale i tak zachęcam do lektury. Fizyka i chemia stoją nie tylko za cudami kuchni molekularnej, takimi jak ten prezentowany na zdjęciu (link do autora), ale także za potrawami, które przygotowujemy na codzień. Choć czasami próbujemy je oswoić, nazywając je „magią” i „sercem” włożonymi w gotowanie.

Foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 18

przepisy tygodnia foodelka jpgMiniony tydzień kulinarna blogosfera spędziła w dużej części na przygotowywaniu najrozmaitszych dań z ciecierzycy. Chociaż lubię akcje kulinarne, to muszę powiedzieć, że wybierając na Foodelka przepisy, miałem poczucie pewnego nadmiaru. Pod koniec tygodnia większość publikowanych dań zawierała ciecierzycę, co sprawiało, że przepisy były dość monotonne. A nie jestem wrogiem ciecierzycy! Wręcz przeciwnie, hummus uwielbiam, falaflem nie gardzę…

Co poza ciecierzycą? Oczywiście szparagi. Ale także i inne dania, czasem z egzotycznymi składnikami lub pochodzące z krajów, o których kulinarnej tradycji niewiele wiemy. No i słodkości. Kiedy przygotowywałem pierwsze foodelkowe przepisy tygodnia, jakoś rzadko wybierałem do nich desery. Od kilku edycji jest ich coraz więcej. Widocznie mam taką potrzebę :-)

Przepisów jest trochę więcej, bo obejmują dłuższy czas. Od tej pory Foodelkowe przepisy tygodnia będą ukazywać się w poniedziałek lub wtorek, tak, by podsumowywać cały tydzień, włącznie z weekendem.

Uff.  20 przepisów tym razem! Zapraszam za tydzień. A autorki i autorów przepisów proszę jeszcze o wklejenie banerka.

(W miarę) wesołego jajka!

789517876_013ffbdf7fJajka są symbolem, który ma setki znaczeń. Są też symbolem Swiąt Wielkanocnych. Ale niestety, część z nich wiąże się z zupełnie realnym, a nie symbolicznym cierpieniem kur, które je znoszą.

Dlatego Foodelek dołącza się do apelu zawartego na stronie „Trójka nie czyni wolnym!”. Nie kupujcie jajek z chowu klatkowego, oznaczonych na skorupce symbolem 3. Są gorszej jakości, mniej smaczne, a co najgorsze, kury, które je znoszą, przetrzymywane są w naprawdę drakońskich warunkach. Jak można dowiedzieć się ze strony, na terenie Unii Europejskiej chów klatkowy dopuszczony jest jedynie do 2012 roku. Ale nie musimy czekać jeszcze 3 lata. Pytajmy w sklepach o jajka z niższymi numerami, najlepiej 0 lub 1. Coraz częściej można je kupić, a im mocniej będziemy się ich domagać, tym większa szansa, że zastąpią jajka z hodowli klatkowej na sklepowych półkach.

Foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 12

przepisy tygodnia foodelka jpgTo będzie specjalne wydanie foodelkowych przepisów tygodnia. Wydanie z jajem. Takiego wysypu przepisów z jajkami nie sposób zignorować. Zbliżająca się wielkanoc to chyba nie jedyny powód jajecznego bombardowania: jajka są podobno bardzo trendy w kryzysowych czasach.

A więc zapraszam do przeglądania najlepszych, najsmaczniejszych i najbardziej apetycznych przepisów z polskiej blogosfery i okolic. Wybierzcie coś z nich na świąteczny stół. Za tydzień zapewne nie będzie foodelkowych przepisów tygodnia, za to odbędzie się wielka konsumpcja dań na ich podstawie przygotowanych. Wesołego jajka!

Część bardziej jajeczna:

Część mniej jajeczna:

Spotkamy się za dwa tygodnie, życzę wam wszystkim smacznych, spokojnych i pogodnych świąt!

PS. Autorów przepisów zapraszam na stronę… a wszystkim fotografującym polecam Fotoffi.

Foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 11

przepisy tygodnia foodelka jpgWiosna idzie, a z wiosną zmiany. Jak widzicie postanowiłem nieco bardziej konformistycznie podejść do zasad tradycyjnej interpunkcji :-) Mam bowiem nadzieję, że już wkrótce na Foodelku zadebiutują kolejni autorzy, a nie chciałbym, żeby wygląd bloga był niespójny.

Przejdźmy do meritum, czyli jedenastej edycji przepisów tygodnia Foodelka: najsmaczniejszych przepisów kulinarnych z polskich blogów. Tutaj też widać powiew wiosennego wiatru. Dużo koloru zielonego i wiele wycieczek kulinarnych w kierunku południa, gdzie wiosna zagościła już na dobre. Zwracają uwagę zwłaszcza włoskie słodkie smakołyki: biscotti, cantuccini, ricciarelli… dużo słodkości w tym tygodniu. Ale i śniadania i dania główne są bardzo smakowite. Zapraszam!

  • Pancakes: śniadaniowe naleśniki na słodko, dla tych, którzy lubią słodkie śniadania.
  • Jajka sadzone w bułce: dla tych, którzy nie mają ochoty na słodkie śniadanie (ani na jajecznicę).
  • Monte cubano: solidna kanapka, wygląda wspaniale!
  • Sos romesco: kataloński dodatek do… prawie wszystkiego. Także do jajecznicy.
  • Barszcz śledziowy: brzmi raczej wigilijnie, ale nie mogłem się powstrzymać, bo pomysł intrygujący.
  • Pesto szpinakowe: zielone do kwadratu, wiosenne pesto.
  • Gnocchi: i już wiemy, co zrobić ze szpinakowym pesto! Podstawowy przepis na włoskie „kopytka”.
  • Jaja z łososiem i kawiorem wasabi z alg: eleganckie, oryginalne, można podać na wielkanocne śniadanie.
  • Kebabcze: też tęsknicie za grillowaniem na świeżym powietrzu? Bo ja bardzo!
  • Libański kurczak cytrynowy: kiszone cytryny, orientalne przyprawy oraz tajemnicza farika.
  • Kedgeree: biały ryż, czarny ryż, wędzona ryba, jajka, kolendra, limonka: to się nazywa fusion!
  • Biscotti z migdałami i rodzynkami: robi się je szybciej niż myślisz. Zjada zapewne też.
  • Cantuccini: vin santo do tego i przenosimy się do toskańskiego raju.
  • Ricciarelli: żeby zatrzymać tą chwilę na dłużej…

Autorki przepisów mogą zaopatrzyć się w banerek foodelkowych przepisów tygodnia, a czytelników na kolejną edycję zapraszam za tydzień!

foodelekowe przepisy tygodnia: edycja dziesiąta

przepisy tygodnia foodelka jpgjak nietrudno się zorientować, nowe notki na foodelku pojawiają się coraz rzadziej, a w tym tygodniu nie został dodany ani jeden nowy wpis. czekam na przypływ weny, samozaparcia i wolnego czasu oraz wasze wsparcie, jeśli chcecie współtworzyć ten blog, to jestem otwarty na propozycje.

ale nie znaczy to, że nie śledzę, co tam polska blogosfera pichci. przepisy tygodnia ukazują się po raz dziesiąty i nie zamierzam z publikowania tej rubryki rezygnować. autorów przepisów zachęcam do publikowania banerka (tutaj znajdziecie odpowiednie kody), a wszystkim czytelnikom polecam dania wybrane z najlepszych polskich blogów. w tym tygodniu sporo kuchni polskiej, ale i kilka bardzo egzotycznych dań z całego świata.

spotykamy się za tydzień, na kolejnej uczcie!

foodelkowe przepisy tygodnia: edycja dziewiąta

przepisy tygodnia foodelka jpgmając nadzieję na to, że najbliższy śnieg spadnie za grubo ponad pół roku, przystępuję do foodelkowych przepisów tygodnia, edycja dziewiąta, mocno pachnąca ras el hanout i innymi orientalnymi aromatami. chyba już nie muszę powtarzać (ups, własnie to robię), że jest to moja subiektywna lista, oparta na obserwacji ponad 150 blogów kulinarnych i nie tylko. co nie znaczy, że nie można mi pomóc i podpowiadać przepisów, które wam się spodobały. dzięki takiej właśnie podpowiedzi nie przegapiłem jednej bardzo interesującej receptury, dziękuję więc i apeluję o podrzucanie tego, co wam się podoba. kod do banerka autorzy przepisów znajdą tam gdzie zwykle, a czytelników zapraszam…

do zobaczenia za tydzień!