1500 fanów Foodelka na Facebooku
Mamy już 1500 fanów na Facebooku! Dołącz do nas (a jeśli już jesz z naszej miseczki, zaproś do niej swoich znajomych)!
Mamy już 1500 fanów na Facebooku! Dołącz do nas (a jeśli już jesz z naszej miseczki, zaproś do niej swoich znajomych)!
Publikujemy przepisy dnia, codziennie na Facebooku, zostańcie naszymi fanami!
Jestem winien wyjaśnienie: z braku czasu i weny, chwilowo (mam nadzieję) nie piszę tu nowych notek. Sporo myślę o nowej formule tego serwisu, ja niestety nie bardzo mogę poświęcić mu zbyt wiele czasu. Mam nadzieję, że uda się Foodelka rozmrozić i że nie straci cennych wartości odżywczych
Sam miewam z tym problem. Nie jestem specjalnie „poukładanym” człowiekiem i często mi się zdarza marnowanie jedzenia, nawet drogiego. Od pewnego czasu walczę z tym, bo naprawdę szkoda nie tylko pieniędzy, ale także, co słusznie zauważają organizatorzy akcji zwracającej uwagę na ten problem, szkoda jest zasobów, które zużyto do wyprodukowania żywności, która się potem marnuje. Wody, paliwa… A wystarczy czasem pomyśleć trochę, poszperać po internecie, poszukać przepisu i okazuje się, że z “resztek” można przyrządzić coś naprawdę pysznego. Warto też kupując zastanowić się, czy zdążymy zużyć całe zakupy (ja mam z tym kłopot, nie mogę się powstrzymać przez zakupem np. świeżego makaronu). Pułapką są też duże opakowania: niby jest taniej, ale jeśli nie zużyje się całości, to opłacalność staje się dyskusyjna.
Podejrzewam, że na jeszcze większą skalę marnowana jest żywność w sklepach i hurtowniach. Dlatego popieram akcję „Nie marnuj jedzenia” i zachęcam Was do przyjrzenia się temu problemowi.