Foodelkowe przepisy tygodnia: edycja 19

przepisy tygodnia foodelka jpg

Wkoło wszystko szykuje się do spania, ale Foodelek się przebudził. Podczas gdy Marcin jest zajęty Foodelkowe przepisy tygodnia poprowadzę ja, Olasz. Wiem, że jego zastąpić się nie da, proszę się nie martwić, to rozwiązanie jest tylko chwilowe, wszyscy mamy nadzieję, że niedługo Marcin wróci :)

W tym tygodniu zestawienie będzie bardzo subiektywne – siedzę w fotelu, pod kocem, piję gorącą Inkę z mlekiem, udaję, że nie słyszę podmuchów wiatru za oknem i czekam na wiosnę. O zimie nie wspominam celowo – obiecałam sobie, że w tym razem ją zignoruję.

Będzie to zestawienie miało też trochę poślizgu w stosunku do dat zamieszczenia przepisów – chcialiśmy z Marcinem upewnić się, że wszystko zrobiłam jak należy i poprawić ewentualne błędy i niedociągnięcia. Chyba się udało :)

Mamy jesień, nie ma co ukrywać, bo nie ma jak tego ukryć. No i po co? Są rzeczy na których kolej wpływu się nie ma, więc lepiej zaakceptować, pokochać i wyciągnąć z sytuacji ile się tylko da. Jesień przynosi ze sobą różnorodność sezonowych produktów, więcej niż jakakolwiek inna pora roku, część z nich można przetworzyć i zachować na później. Przynosi jeszcze jesień ochotę na jedzenie rozgrzewające, wypełniające brzuch i mocno sycące, przepisy które przyciągnęły moją uwagę w tym tygodniu opisują właśnie takie potrawy. Pełno wszędzie dyni, cukini, ostatnich pomidorów, tych najbardziej dojrzałych, kapusty, no i oczywiście jesiennych owoców – samo wymienianie skladników sprawia, że robię się głodna :)

Tutaj można pobrać kody foodelkowych bannerów, autorów wyróżnionych przepisów zachęcamy do ich pobrania, a czytających do gotowania :)

  • Majana napisał(a) 08 października o 08:26

    Dziękuję! :) )
    Bardzo się cieszę, że moje ciasto czekoladowe z sosem wiśniowym się spodobało :) )
    Miło mi, baaardzo:)
    Pozdrawiam.
    Majana

  • edysia79 napisał(a) 08 października o 08:41

    Ja w sprawie tych kotlecików :) Smaży się je pojedynczo, nakładając na rozgrzany olej po kawałku. Zaraz uzupełnię przepis, żeby wszystko było jasne ;)

    Dziękuję za wyróżnienie!

  • Bea napisał(a) 08 października o 09:20

    Ooo! Foodelek ozyl! :) Gdy rano w ‘pibgowych’ komentazach u siebie przeczytalam : “… i jestem pewnA, że przepysznie”, pomyslalam, ze Marcinowi cos sie pomylilo ;) ) Ale teraz juz wiem o co biega ;) Fajnie Olu, ze nam tu foodelkujesz :)
    I przy okazji milo mi, ze przepis Ci sie spodobal ;)

    Pozdrawiam serdecznie (i Ciebie, i Marcina rzecz jasna! :) )

  • konsti napisał(a) 08 października o 09:42

    Foodelek odmrozony! Co za fantastyczna wiadomosc… Olu, Tobie i Marcinowi zycze powodzenia i… dobrej zabawy:), niech Foodelek kwitnie!
    Pozdrawiam cieplo.

  • Paulina napisał(a) 08 października o 19:17

    OOO! jak mi miło, że moja zapiekanka warzywna spodobała się Foodelkowi :) Pozdrawiam cieplutko

  • mirabbelka napisał(a) 10 października o 16:55

    a ja nawet nie wiedzialam o istnieniu foodelka, gdyby nie wiadomosc Oli o wyroznieniu moich sliwkowych bulek. bardzo dziekuje i pozdrawiam.

  • Cantiq napisał(a) 11 października o 03:06

    Kolejna strona z inspiracjami, wspaniale! :D :D:D chyba dubel :)

  • Aleksandra "Olasz" Szablowska napisał(a) 11 października o 20:54

    Wlasnie wcielo mi dlugi i bardzo ladnie napisany (hehe) komentarz. Zmierzalam mniej wiecej do tego, ze brakowalo mi Foodelka – tyle ciekawych przepisow, coraz wiecej blogow, na dobra sprawe to o istnieniu polowy nie mialam pojecia . Przekopanie sie przez poklady przepisow to pestka, no i dobra zabawa, bochenek chleba przerobic na kanapki i do dziela, ale okrojenie wyboru do rozsadnej liczby juz nie takie latwe! No i nie udalo mi sie poinformowac kilku “wyroznionych”, tych z Bloxa, moze sie ktos ulituje i pomoze?