Foodelek mrożony

Jestem winien wyjaśnienie: z braku czasu i weny, chwilowo (mam nadzieję) nie piszę tu nowych notek. Sporo myślę o nowej formule tego serwisu, ja niestety nie bardzo mogę poświęcić mu zbyt wiele czasu. Mam nadzieję, że uda się Foodelka rozmrozić i że nie straci cennych wartości odżywczych :)

  • Bea napisał(a) 16 czerwca o 23:29

    Tez mam nadzieje, ze sie go uda rozmrozic :)

    Pozdrawiam Marcinie!

  • zawszepolka napisał(a) 17 czerwca o 14:03

    Marcin to ja zycze duzo weny i wracaj szybko razem z foodelkiem bo nam go brakuje!
    :)

  • restaurantica napisał(a) 17 czerwca o 23:33

    ja również czekam na rozmrożenie, zaglądam, zaglądam i nic… wracaj do nas:)

  • Tomek napisał(a) 18 czerwca o 00:06

    foodelku, lato a ty się mrozisz! wracaj, brakuje nam ciebie w kulinarnej blogosferze!

  • e napisał(a) 18 czerwca o 01:49

    narobi smaka, a potem bezczelnie znika. w głowie się nie mieści (:

  • aga-aa napisał(a) 24 czerwca o 00:10

    no ja tu ciągle zaglądam i czekam ;)

  • Olasz napisał(a) 21 lipca o 01:51

    Mam nadzieję, że to tylko niedosyt słońca i witamin, yyy, weny, i niedługo Ci przejdzie. Czekamy :)

  • Pela napisał(a) 23 sierpnia o 21:35

    Czekam, szukam i nic foodelkowego nie widać na horyzoncie blogowym.
    A czas leci… i nie ma co poczytać…
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Brzucho napisał(a) 04 września o 11:28

    no ale daleko jeszcze czy niedaleko!?

  • Awe napisał(a) 07 września o 16:30

    no ale daleko jeszcze czy niedaleko!?…

  • Rafał napisał(a) 03 października o 22:10

    Foodel się zamroził na amen :)