homary i kryzys finansowy

(cc) pkeleher

(cc) pkeleher

czym objadała się na święta dotknięta kryzysem finansowym ameryka? homarami. szacuje się, że w sezonie świątecznym sprzedano ich trzykrotnie więcej niż zwykle. wytłumaczenie tego faktu jest proste: ceny homarów spadły do poziomu najniższego od 20 lat, a rybacy, tradycyjnie łowiący te skorupiaki u wybrzeży nowej anglii byli pierwszymi ofiarami krachu.

przyczyny drastycznego spadku cen są to zmniejszony popyt latem i jesienią, kiedy konsumenci czuli podświadomie (i błędnie), że już wkrótce nie będzie ich stać na homary, a także fakt, że wiele firm przetwarzających ten smakołyk brało kredyty z islandzkich banków. a islandia, jak wiadomo, została przez kryzys zatopiona całkowicie, choć istnieje jeszcze na starszych mapach.

homarołówstwo (tak to chyba trzeba określić) to niezwykle ważny element gospodarki niektórych stanów, zwłaszcza maine. przy tak niskich cenach skupu i wysokich cenach paliwa połów po prostu przestawał się opłacać. na szczęście (?) ostatnio ceny homarów zaczęły iść w górę i powoli osiągają „normalne” poziomy. czy można na tej podstawie przewidywać, że i indeksy giełdowe wzrosną? homary przewidziały ich spadek, więc czemu nie miałyby przewidzieć i wzrostu…

  • Magda Borowik napisał(a) 08 stycznia o 23:38

    mysle ze korelacja tredow homarzanych i indeksow gieldowych moze byc ujemna.

  • inauguracyjny lunch obamy: przepisy | foodelek napisał(a) 24 stycznia o 20:07

    [...] przegrzebkami jest niewątpliwie w polskich warunkach luksusem. jak jednak pisałem tydzień temu, homary przewidziały kryzys – ich ceny drastycznie spadły. zresztą autorzy przepisów podpowiadają, że można [...]